Autobus z dziećmi z Nekli i Targowej Górki nie dojechał do Dźwirzyna

6

We wtorek przed południem, ze względu na informacje dotyczące kwarantanny ośrodka nadmorskiego w Dźwirzynie, dyrektor Zespołu Szkól w Nekli w porozumieniu z burmistrzem gminy zdecydował o zawróceniu autobusu, który jechał do środka Joanna w Dźwirzynie na tzw. “Zieloną Szkołę”. W autokarze były dzieci ze szkół w Targowej Górce i w Nekli.
Burmistrz Karol Balicki

 

 

Okazało się, że Ośrodek Joanna w Dźwirzynie, do którego jechały dzieci z gminy Nekla, znajduje się tuż obok ośrodka, który zamknięto i w którym zarządzono kwarantannę dla 50. dzieci. Burmistrz zdecydował też o odwołaniu wszelkich imprez w nekielskich szkołach.

 

 

Autokar wyjechał z Nekli ok. 8:00 rano, został zawrócony ok. godz 10:30 gdy był w Chodzieży. Obecnie dzieci są już w swoich domach w Nekli i w Targowej Górce.

AG

 

6
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
MarekJarekMarekKarolAndrzej Górczyński Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Emil
Gość
Emil

Macie kalendarz ? Dziś jest wtorek .

Karol
Gość
Karol

Brawo dla Pani dyrektor w Targowej Górce i Burmistrza za próbę narażenia dzieci.

Marek
Gość
Marek

Brawo rodzice że puścili dzieci… Dojrzała decyzja burmistrza tylko gratulować postawy. A rodzice będą narzekać że dzieci zawrócone…

Jarek
Gość
Jarek

Nie, nie narzekamy. W momencie wyjazdu dzieci do Dźwirzyna nikt nie wiedział o kwarantannie – ta informacja pojawiła się dopiero ok. godz. 10-ej. Możliwość wyjazdu dzieci była sprawdzana w Starostwie i w miejscu docelowym. Plan wyjazdu został zmieniony w taki sposób, aby nie było żadnego zagrożenia dla dzieci – temu też służyło zawrócenie autokaru w momencie pojawienia się informacji o możliwym zagrożeniu. Proponuję nie wypowiadać się na tematy o których ma się blade pojęcie.

Marek
Gość
Marek

Jarku wybacz że Cię uraziłem, bardziej sarkazm miał być skierowany w stronę wypowiedzi Pana Karola. A z narzekaniem rodziców było pod wpływem zamknięcia placówek oświatowych bo słyszałem jak bylem na zakupach jak “madki” rozmawiały bo co one teraz z dziećmi zrobią. Ludzie lekceważą zagrożenie a później drugie Włochy będą bo dzieci zamiast zostać w domu to lecą na galerię się spotkać ze znajomymi i mają “koronaferiie”… bezmyślność nie zna granic