Dzieci coraz mniej. Spodziewanych efektów “500+” nie widać

27
- Na malejącą liczbę porodów ma wpływ wiele czynników. To problem nie tylko naszego szpitala - mówi Wojciech Kwiatkowski

Zmniejsza się liczba porodów. W ubiegłym roku we wrzesińskim szpitalu przyszło na świat 745 dzieci. To o 79 mniej niż w 2018 r. i aż 191 mniej niż w 2017.
– Młodzi ludzie wyjeżdżają za granicę i tam zakładają rodziny – uważa kierownik oddziału położniczo-ginekologicznego Wojciech Kwiatkowski.

 
Najwięcej dzieci urodziło się w lipcu i we wrześniu, z kolei najmniej – w maju. Kierownik ma na to prostą odpowiedź.

 
Z innych ciekawostek: na 745 nowo narodzonych 376 to dziewczynki, a 369 to chłopcy. Wojna więc nam nie grozi. (tos)

27
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
15 Thread replies
13 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
24 Comment authors
AnnaMikołajAnetaXyzMamuska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Oktawia
Gość
Oktawia

Pan się dziwi? To jak Pan traktuje kobiety…. Pierwsze dziecko urodziłam we Wrzesińskim szpitalu i właśnie dlatego co ja tam przeszłam, drugie dziecko będę rodzić na pewno nie tu. Porodówki w Słupcy i Poznaniu są przepełnione więc średnie tłumaczenie…

Blablabla
Gość
Blablabla

Jedź do poznania najlepiej na Polną wtedy zobaczysz co to jest prawdziwy szpital i opieka nad pacjentem. Nie będzie latania co chwila, podawania co sobie każdy rzyczy, nie będzie pomocy. Tam musisz radzić sobie sama bo jest za dużo pacjentek żeby lekarze, położne i pielęgniarki latały nad każda mamusia tak mają gdzieś radz sobie sama i do domu! Każdy tak narzeka na Wrześnie ale z Gniezna, Słupcy i inny miast i miejscowości gdzie są szpitale przyjeżdżają do nas A dlaczego?… Bo tu jest opieka. A sensację że jest tak źle to robi sama patologia A gazety to łykaja żeby mieli… Czytaj więcej »

kobieta
Gość
kobieta

Taka prawda

Pacjentka
Gość
Pacjentka

Chyba nie rodziłaś na Polnej i bajki opowiadasz. Ja tak nie ma nic prawdy w tym co napisałaś. Opieka super, położne z sercem na dłoni. Spędziłam tam dużo czasu jeszcze przed porodem. Gdy zaczęło się coś złego dziać przy porodzie to w sali porodowej pojawiło się odrazu 12 osób położnych i lekarzy.

Takatam
Gość
Takatam

Właśnie rodzilam moja droga i za drugim razem już tam nie wróciłam. Widzisz nie zawsze się trafi na fajne osoby czy to w Poznaniu czy we Wrześni. Ja bajki opowiadam więc ludzie którzy opisują szpital we Wrześni też bajki opowiadają i ludzia plączą w głowie

Janina
Gość
Janina

Rodziłam dwójkę na Polnej i nie narzekam.

M. P
Gość
M. P

Święta prawda Brawo szpital września znakomity

Mikołaj
Gość
Mikołaj

Bardzo zabawny wpis, bardzo… Chyba jakiś zatroskany pracownik wrzesińskiej porodówki ma takie poczucie humoru!

Pacjentka
Gość
Pacjentka

Rodziłam na Polnej i nigdy więcej!!
Dr Korszun straszny człowiek, pięknie nazwane “błąd w sztuce”…

Emilia
Gość
Emilia

Wbrew wszystkim negatywnym komentarzom…01.01.2020 r na świat przyszła moja córka własnie we wrzesińskim szpitalu…z całego serca polecam. Cesarskie cięcie z najlepszą kadra jaką można tylko sobie wymarzyć. Mąż za drzwiami panie proponują kawę herbatę. Byłam bardzo zdenerwowana położone robiły chłodne okłady i cały czas trzymały za rękę. Pani doktor Dorota. G przecudna osoba z uspokajającym uśmiechem…NIE WYOBRAŻAM SOBIE RODZIĆ GDZIE Indziej. Po OPERACJI PIELĘGNIARKI POMOCNE I MIŁE. Na drug dzień na obchodzie ordynator miły i delikatny podczas badania…wszystkim zastanawiającym się gdzie rodzić polecam z czystym sumieniem. Pozdrawiam Panią Ewe Panią Zosie Panią doktor Dorotę i cały zespól. Emilia

Mama dwojga chlopcow
Gość
Mama dwojga chlopcow

Ja urodzilam dwoje dzieci cudowna opieka pan doktor wspanialy czlowiek prowadzil mnie na poczatku ciazy uratowal ja przy porodzie tez byl super atmosfera doktor zrobil cc po ktorym chodzilam jak by wogole tego ciecia nie bylo. A po kilku dniach jak nowonarodzona cie czulam Polozne cudowne kobiety o kazdej godzinie moglam na nie liczyc pomagaly mi przy tych strasznych momentach w ktorych z bolu bym przez okno wyskoczyla. Nie pozwolily mi cierpiec samej. Jakbym miala rodzic jeszcze raz to z panem ordynatorem i tymi poloznymi. wiec kazdy ma swoja opinie. Polecam wrzesnie pod kazdym wzglendem.

Takatam
Gość
Takatam

Jest wiele pacjentek które myślę tak jak Pani ale mniejszość która sieje plotki na temat szpitala ma co chce czyli rozgłos. Jest wiele podziękowań i szczerych słów na położne,które robią co mogę żeby kobiety dobrze się czuły w tym dniu jak i następnych jeśli potrzeba ale ludzie wolą czytać o skandalach wyssanych w palca dzięki czemu różne portale czy gazety mają rozgłos i pożytek. Nie mówię jeśli takie rzeczy byłyby prawda. Ale w co teraz mamy wierzyć? Jeśli cały czas są mówione kłamstwa kiedy mamy wiedzieć co jest prawdą?? Kiedy mamy wiedzieć że ktoś nas nie oklamuje? Zadajcie sobie ludzie… Czytaj więcej »

Takatam
Gość
Takatam

Tak wgl po co przyjeżdżacie rodzić do Wrześni?? Macie inne szpitale! Po co się pchacie jeśli jest tak źle? W każdym szpitalu rodzą się i umierają ludzie, to jest szpital.

Daris
Gość
Daris

Żenada co to wogole ma być za wypowiedz rodzą się i umierają

Zawiedziona
Gość
Zawiedziona

Jak dla mnie to te pozytywne komentarze to plotki, bo po spotkaniach z ordynatorem nigdy nie odczułam nic pozytywnego. Sam oddział jak dla mnie jest świetny, ale powinien nim kierować ktoś inny. Położne, pielęgniarki, lekarze na położnictwie super (oczywiście nie licząc pojedynczych przypadków, ale każdy może mieć gorszy dzień), ale Pan Ordynator? Raz że nie idzie z duchem czasu a co to za lekarz który stoi w miejscu gdy medycyna idzie do przodu? Dwa, że wybiera sobie kogo dziś potraktuję jak ścierwo a kogo z należytym szacunkiem. To zwykły pionek, którego trzeba ruszyć a nie bóstwo.

Tak myślę
Gość
Tak myślę

Pani pisze że te pozytywne komentarze to plotki A te negatywne?? Zastanowiła się Pani czy one są prawda?

Justyna
Gość
Justyna

Całkowitą ma Pani rację. Ja urodziłam trójkę dzieci rok po roku i wszystkich trzech w Wrzesińskim szpitalu. Położne cudowne i bardzo pomocne, lekarze też, a na Pana ordynatora złego słowa powiedzieć nie mogę, do swojej pracy podchodzi bardzo profesjonalnie, nigdy od niego złego słowa nie usłyszałam, ani obelgi. Więc tak na prawdę dziwią mnie te komentarze o Panu Ordynatorze.

Polak93
Gość
Polak93

O czym wy tu wogole mowicie ? Powiat wrzesinski jest ludniejszy od średzkiego a jakoś w średzkim szpitalu rodzi sie ponad 1000 dzieci i to ktorys rok z rzedu. To powinno wam dac do myslenia…

Lulululu
Gość
Lulululu

Urodzilam trójke dzieci w Szpitalu we Wrześni i nie narzekam na nic. Polozne super zawsze pomogły pan dr Kwiatkowski jak dla mnie byl dobrym czlowiekiem gdyby nie doktor zapewne trzeci porod miala bym miednicowy dlatego ze corka sie przekręciła ale pan doktor zgodzil sie na cesarskie cięcie i za to dziekuje. Naprawde każdy ma swoje zdanie na ten temat. Aa po cesarskim cięciu tez mialam super opiekę☺☺

Marek
Gość
Marek

Problem w nim, a nie w porodówce.
Położne cudowne kobiety inni lekarze też, chylimy czoła. tylko On jest problemem ale żaden z dyrektorów nie ma odwagi nic z tym zrobić. Personel się go boi!!!

Zan
Gość
Zan

Wina leży po stronie ordynatorka byłam świadkiem kilku zdarzeń nie przyjemnych z doktorem. I również ja z nim miałam na pienku zamiast zajac się dobrze pacjentka to ja krytykuje i nie słucha jej tylko o stawia na swoim…

Jola
Gość
Jola

Ja we Wrześni urodziłam dwoje dzieci. Ordynator przy pierwszym porodzie uratował życie lub zdrowie mojej córki, ponieważ potrafił podjąć szybką decyzje. Przy drugim uratował moje życie ponieważ potrafił podjąć mądra decyzję. Fakt,nie zawsze jest “czuły w słowach”, ale od tego mam mamę, siostry i przyjaciółki, a ginekolog powinien być dobry w tym co robi.

Kali
Gość
Kali

Nie dziwie sie ze jest tak malo porodow w wrzesinskim szpitalu. Rodzilam 3 mies. temu i zle wspominam pobyt. Tylko dwie pielegniarki zasluguja na pochwale naprawde sa oddane swojej pracy reszta z wielka laska wykonuje swoje obowiazki i jeszcze maja pretensje. Moj porod zakonczyl sie cc,oczywiscie po wymeczeniu mnie.

Mamuska
Gość
Mamuska

Co do Pana ordynatora, to owszem zgodzę się że jest można powiedzieć nawet bezczelny i ma głupia oddzywki. To jednak nie zrazilo mnie żeby w przeciągu ostatnich 6 lat urodzić w tym szpitalu 3 dzieci. Co prawda miałam 3 cesarskie cięcia, ale opieka wspominam bardzo dobrze, szczególnie Panią położna Magda, na którą trafiłam 2 razy. Ostatni stres przechodziłam w kwietniu ubiegłego roku, miałam duże wsparcie pielęgniarek, jadąc na blok operacyjny, do trzeciej cesarski byłam strasznie zdenerwowana i bałam się tego trzeciego cięcia zupełnie niepotrzebnie, od wjechania na blok operacyjny, wszyscy byli przemili. Być może tak akurat trafiłam, na życzliwe osoby.

Xyz
Gość
Xyz

Pan doktor K cudowny człowiek jezeli rozumie sie przez to szepniecie na ucho panie ja tu na dyżuże jestem 30 godzin a za 30 min ide do domu to weście wy sie wszyscy odpixxdolcie.

Aneta
Gość
Aneta

Urodziłam we Wrześni troje dzieci. Pierwsze i drugie dziecko jeszcze w starej części szpitala, trzecie w nowej części nie dam powiedzieć złego słowa zarówno na lekarzy jak i pielęgniarki. Opieka super, zainteresowanie lekarzy również. Obecnie jestem w ciąży i nie wyobrażam sobie rodzić gdzie indziej. Polecam z całego serca !!!

Anna
Gość
Anna

Tylko ze szpitale, oddziały ginekologiczne są zamykane bo są przepełnione np. Lutycka czy Polna w Poznaniu. I np kobiety z Wrześni tam rodzą też… dlaczego? Bo jak widzą takiego jełopa jak ordynator wrześniskiej ginekologi albo usłyszą o nim to uciekają. Wstyd dla szpitala !