Fotowoltaika w modzie

0

Wrzesińska firma Lucart Energy pod koniec 2019 roku jako pierwsza w Polsce zamontowała panele fotowoltaiczne na elewacji pionowej kościoła w Pleszewie. Instalacja była wymagająca ze względu na fakt, że nie każdy moduł fotowoltaiczny nadaje się do montażu pionowego.

Dodatkowo postawiano wysokie wymogi co do jakości produktu o uzyskach faktycznych na przestrzeni 25 lat. Wykorzystano austriackie panele monokrystaliczne KIOTO Solar, które charakteryzują się najwyższą wytrzymałością na grad i opady śniegu (średnica gradu do 55 mm przy prędkości 120 km/h, odporne na nacisk 550 kg/m2), co jest wynikiem prawie dwukrotnie lepszym od standardowych produktów dostępnych na rynku. Jak wspominają pracownicy Lucart Energy – rozmowy i analiza z inwestorem zajęły kilka dni. Naszym zadaniem było doradzić, przede wszystkim odnaleźć się i dokonać właściwej oceny oraz doboru produktu z pośród kilkudziesięciu dostępnych na rynku polskim, a kilkuset na całym świecie. Nie jest to łatwe zadanie, bo większość dostawców i producentów podają te same dane wyjściowe jak moc, gwarancja podstawowa, gwarancja liniowa (sprawność). Dlatego też potencjalny inwestor zaczyna analizować, skoro 99 % dostępnych produktów ma praktycznie te same parametry, to dlaczego nie kupić produktu najtańszego?  Można to porównać do poszukiwania samochodu, kierując się kryteriami jak w przypadku paneli: auto powinno mieć 4 koła, silnik, kierownicę, gwarancję 2 lata (jak ma więcej lat to trzeba czytać „małe literki”, które wskazują, że gwarancja w sumie dotyczy, ale rzeczy, które nie są w stanie się zniszczyć).

Na co więc warto zwrócić uwagę analizując dostępne moduły fotowoltaiczne oraz decydując się na taką instalację ?
– Dostawca systemu/sprzedawca. Doświadczenie to gwarancja, że firma, z którą podpisujemy umowę jest obecna od wielu lat w branży i nadal funkcjonuje, co budzi zaufanie na następne lata.

– Specjalizacja sprzedawcy i wiedza. Ważne, aby firma była ukierunkowana na energię odnawialną w szerokim spektrum – daje to możliwość łączenia różnych technologii w tej samej rodzinie (np. pomp ciepła, rekuperacji, stacji ładowania pojazdów). Mamy wówczas pewność, że trafiliśmy na specjalistów a nie na małą, wąską dodatkową fuchę sprzedawcy.

– DTR – dokument techniczno – rozruchowy każdego produktu. Potwierdza on moc panela, ale głównie przedstawi nam więcej informacji o faktycznej sprawności produktu (analizując np. współczynniki temperaturowe mocy), czyli ile na sprawności traci moduł podczas wysokich temperatur. Powinniśmy być dociekliwi i jeśli sprzedawca zapewnia nas, że produkt został wytworzony na terenie EU to faktycznie powinien zostać wyprodukowany na terenie Europy (proszę nie mylić z wyprodukowanym, a gdzie indziej spakowanym w Europie). Obecnie jest tylko kilku producentów w Europie.

– Doświadczenie w produkcji. Wszyscy udzielają gwarancji na 12/25 lat, a firmy istnieją zaledwie od kilku lat. Doświadczenie w branży to długi okres zdobywania wiedzy nad rozwojem danego produktu i lata badań nad jego poprawą. Nie ważne, że firma jest od stu lat na rynku – ważne od kiedy zajmuje się fotowoltaiką.

– Kompleksowość oferty, czyli opieka posprzedażowa, jak zgłoszenie do operatora, pomoc w dofinansowaniu, dostępność ekologicznych linii kredytowanych, leasing dla firm.

– Elementy składowe instalacji, takie jak inwerter, zabezpieczenie, certyfikowana konstrukcja dedykowana do danego dachu. Cała instalacja jest tak dobra jak jej składowe elementy – tutaj nie można oszczędzać, to bezpieczeństwo zarówno nasze jak i całego domu.
Zaznaczamy, że panele fotowoltaiczne użyte na kościele przez naszą firmę Lucart Energy to tak na prawdę panle, które każdego dnia montujemy od wielu lat na setkach domów w Polsce. Po Prostu postawiliśmy na najwyższą jakość produkyu, dzięki czemu mamy gwarancję, że instalacja ta będzie doskonale pracować. Za chwile to już 10 lat od kiedy jesteśmy w branży energii odnawialnej, a nasze realizacje są widoczne na terenie całej Polski.

* Artykuł sponsorowany

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o