Koronawirus? Poczta zachowuje się jakby to był wymyślony problem

6

Poczta we Wrześni nie jest przygotowana na epidemię! Alarmują pracownicy. Z maili i telefonów do naszej redakcji wynika, że najgorzej jest jeśli chodzi o osoby roznoszące przesyłki.

– Nie wiemy czy osoby, którym dostarczamy przesyłki nie są przypadkiem nosicielami wirusa – mówi nam anonimowo jeden z pracowników i dodaje, że zdarzył się już przynajmniej jeden przypadek, kiedy listonosz dostarczył przesyłkę poleconą, a po jej wręczeniu dowiedział się, że dane osoba była objęta kwarantanną. – Najgorsze jest to, że naczelnik nie pozwala na awizowanie takich przesyłek – skarżą się pracownicy.

Dzisiaj Poczta Polska wydała komunikat o tym, przesyłki dla osób, które są w kwarantannie zostaną zatrzymane, ale nie wiadomo, czy te zasady zostały już wprowadzone we wrzesińskich oddziałach. Wielokrotnie próbowaliśmy skontaktować się z placówką na ul. Warszawskiej, niestety nikt nie podnosi tam słuchawki.

Kolejne zarzuty pracowników wrzesińskiej poczty dotyczą samego budynku – listonosze skarżą się, że muszą siedzieć bardzo blisko siebie, dostają niewystarczającą ilość środka odkażającego i jednorazowych rękawic.

Co na to naczelnik poczty we Wrześni? Jak tylko nam się z nim skontaktować poinformujemy o tym na antenie radia Września i naszej stronie internetowej. (KAK)

6
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
MariannaKaroKupaMajkiMarianna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Kupa
Gość
Kupa

Co za debil to napisał??

Marianna
Gość
Marianna

A jak zawizują to to co dalej? Przecież wtedy trzeba będzie pójść na pocztę. I wtedy okaże się, że Panie z okienek mają zapierdal. Może Pan redaktor się przejdzie na pocztę i zaoferuje modrnizację w budynku tak by listonosze mogli siedzieć w bezpiecznej odległości. Pisać łatwo, działać już gorzej.
Co do zabezpieczenia listonoszy, to proszę pisac do Warszawy. Oni to organizują. Sytuacja w kraju jest bardzo trudna i taki artykuł nie przynosi nic dobrego. Proszę mieć świadomość, ze w czasie wojny Poczta też będzie działać. Prawdopodobnie nie z tymi listonoszami.

Majki
Gość
Majki

Po co ten artykuł skoro nie udało się dodzwonić redaktorowi i zweryfikować donosu. Klikalny tytuł, zwykłe sianie paniki i tyle. Pan redaktor też mógłby się podpisać pod swoim artykułem.

Kupa
Gość
Kupa

Sytuacja napięta. Trudny okres dla wszystkich. Tania sensacja ? Jak by Pan Redaktorek chciał to by wiedział, gdzie jest Pan Naczelnik. W obecnej sytuacji nie sądzę żeby ktoś miał czas na odbieranie telefonów… Pewnie jak wszędzie i na poczcie są braki kadrowe.
Poza tym jak się pisze artykuł i nazywa się “redaktorem” to należy uważać na błędy…

Karo
Gość
Karo

Pracownicy poczty są chronieni na tyle na ile sytuacja pozwala.
Pretensje powinny być nie do naczelnika a do prezesa PP.
Jak komuś praca nie odpowiada zawsze może ją zmienić.
Pamiętajmy, że naczelnik nie jest pracodawcą, a pracownikiem, który tak samo wykonuje polecenia pracodawcy.
A z tego co wiem to naczelnik we Wrześni stara się jak może i dba o wszystkich pracowników.
Myślę, że to zwykłe sianie paniki i wywołanie sensacji, bo nic z tego artykułu prawdą nie jest. A wiem to, bo pracuję na Warszawskiej.

Marianna
Gość
Marianna

A wie redaktor co robi kadra kierownicza jak nie odbiera telefonów? Odpowiada na skargi. Na listonoszy, że awizują przesyłki bez upewnienia się czy ktoś jest w domu. I nie ma znaczenia czy skargi są uzasadnione. Trzeba na każdą odpowiedzieć.