Marek Ś. nie żyje

36

Ciało poszukiwanego listem gończym mężczyzny znaleziono dziś w lesie w Borkowie.

– Okoliczności mogą wskazywać, że mógł popełnić samobójstwo. Jednak dokładana przyczyna zgonu będzie znana po sekcji zwłok – mówi rzecznik policji Adam Wojciński.

Szczegóły w wiadomościach Radia Września o 14:00. (tom)

 

36 KOMENTARZE

        • Szanowni Państwo, w pierwszej wersji artykułu napisaliśmy o Sokolnikach – takie informacje przekazała nam słuchaczka, która poinformowała o tym zdarzeniu. Po weryfikacji informacji okazało się, że chodzi jednak o las obok, czyli Borkowo. Przepraszamy za powstałe zamieszanie.

  1. Jedna wielka znieczulica, ten człowiek był podobno chory psychicznie, dobrze,zrobił coś okropnego …a wy się cieszycie ze nie żyje…jak można cieszyć się z czyjejś śmierci…

    • Jedna wielka znieczulica była wtedy gdy Marek zaatakował własną siostrę i nie możesz mi nie przyznać racji. Inaczej też byś twierdziła jak byś mieszkała niedaleko miejsca zbrodni, wiedząc że w każdej chwili może coś zrobić Tobie lub twoim bliskim będąc na wolności. Nie pozdrawiam

    • jaka znieczulica?? psychol zabija swojego brata i próbuje zabić siostrę. Bardzo dobrze ze skończył z sobą, tak by leczyli go za nasze pieniądze

      • W dzisiejszych czasach ludzie kochają oceniać drugie człowieka. A czy ktoś zadawał sobie choć jedno podatwowd pytanie! Co to jest schizofrenia na którą ten Pan chorował??? Z tego co mi wiadomo był ubezwasnowolniony czyli miał opiekuna prawnego… Nie brał leków co bardzo często zdążą się w przydaku tej choroby i pogorszeniu stanu chorego. Oceniajacie wspaniali ludzie dalej aczkolwiek nikomu nie życzę żeby kogoś dotknęła ta choroba, taka tragedia rodzinna.

        • Dokładnie . Mam ciocię z tą chorobą co prawda leczy się i nie widać żeby była chora ale osoba która bierze leki nieregularnie lub wgl ich nie bierze nie myśli racjonalnie . To jest okropna choroba i popieram zdecydowanie Twoje zdanie .

      • Troszkę szacunku do chorego człowieka…
        Fakt zabił ale w chorobie mimo wszystko nie jego wina sam nie mógł o swoje zachowanie odpowiadać…a gdzie odpowiedzialność lekarzy,kuratora nie brał leków nikt tego nie kontrolował tak to działa….to nie psychol ze nagle mu odwalilo i zacza mordować tylko redakcja wielu ludzi i tych przy pierwszym ataku że nie zatrzymano tego czlowieka mimo wszystko czlowieka chorego …
        Pozdrawiam tych co by go najchętniej spalili na stosie sami sie nie słyszą..

    • Ja też nie potrafię pojąć takiej znieczulicy. Ile jeszcze lat musi minąć, by ludzie zrozumieli, że osoby zmagające się z zaburzeniami psychicznymi nie są „psycholami” tylko zwykłymi ludźmi. Niebezpieczne zachowania tej grupy osób wynikaja przede wszystkim z powodu zaniedbania leczenia. Podobnie było w tym przypadku, ponieważ jak pisze konkurencyjna gazeta- Pan ten prawdopodobnie nie przyjmował leków już od 7 lat czyli od momentu wyjścia ze szpitala psychiatrycznego. Niestety doszlo do tragedii ale przyczyn takiego przebiegu wydarzeń nie należy doszukiwać się w samym zaburzeniu, a w zaniedbaniu leczenia.

      Właśnie przez tą znieczulicę i stygmatyzację osób cierpiących na zaburzenia psychiczne, grupa ta jest szczególnie narażona na wykluczenie spoleczne, a co się za tym idzie- nie ma odwagi prosić o pomoc. Z drugiej zaś strony, jak powszechnie wiadomo osoby cierpiące na zaburzenia psychiczne często nie odczuwają potrzeby wsparcia (a w zależności od zaburzenia mogą nie odczuwać potrzeb w ogóle) To tworzy błędne koło… Jednak zanim nazwiemy kogos „psycholem” warto zastanowic się czy gdyby mnie lub kogoś mi bliskiego dotknął taki problem, chciałbym zostać wyeliminowany z życia spolecznego? Rozpowszechnienie zaburzeń psychicznym to duzy problem charakteryzujacy czasu, w których żyjemy. Zatem nie możemy udawac, że on nas nie dotyczy….

    • Znieczulica? Gość oszalał bo nie dostał pieniędzy w spadku, a pani pisze ze miał powody… BY KOGOŚ ZABIĆ NIGDY NIE MA POWODU. Niech się pani czasem zastanowi, zanim palnie coś bzdurnego!!

      • Myślisz, że psychiatra nie odróżnił by szaleństwa z powodu nie uwzględnienia danej osoby w spadku od schizofrenii paranoidalnej?

        • Ten Pan cierpiał na schizofrenię, był hospitalizowany, ale po wyjściu nie brał leków i dlatego pewnie choroba zaczęła się pogłębiać. Współpraca z takim człowiekiem jest trudna. Wiadomo, że w takim stanie stanowił on zagrożenie dla otoczenia.

          • Dokładnie tak jak Pani pisze. Dlatego niektórzy ludzie tak lubią oceniać a zapewne nawet nie wiedzą co to jest schizofrenia! Drodzy czytelnicy a w szczególności hejtwrzy uwielbiający pisać durne komentarze proszę najpierw sięgnąć po dobra księżke z jaką ta choroba macie do czynienia i że nią nie ma żartów.

          • Zaniedbano leczenie i doszło do tragedii. Ten Pan w dodatku mieszkał sam, co chyba raczej nie jest wskazane przy tego typu zaburzeniach. Wiem, że strach z racji jego niepoczytalności był ogromny i wcale się nie dziwię.

      • Drogi czytelniku niestety nigdy nie wiemy co komu w głowie siedzi…. Niestety nie mamy wplywu na to co dzieje się z kimś podczas choroby, nigdy nie wiesz co się może wydarzy w Twoim czy moim czy w czyimś zyciu. Zyczylabym tylko każdemu trochę pokory i mniej znieczulicy.

  2. Wszyscy tak „trzęśli gaciami”, bo chory psychicznie, bo niebezpieczny. Tak naprawdę od początku były informacje, że zaatakował członków swojej rodziny, po co miałby atakować obcych? Konflikt rodzinny i tyle, z resztą pewnie uzasadniony choć nie powinien być rozwiązany w tak drastyczny sposób. Szkoda człowieka mimo to, wiele osób napewno miłp go wspomina, a obcy ludzie przez pryzmat ostatnich wydarzeń zrobili z niego …

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Podaj swoje imię