– Nam strzelać kazano – mówi prezes koła LOK

4

Tak możemy nazwać historię z ulicy Ogrodowej we Wrześni, gdzie mieści się strzelnica LOK-u. Co jakiś czas jest na niej głośno i gwarno – za sprawą uczestników zawodów.

Nie wszyscy mieszkańcy akceptują ten stan. Są tacy, którzy narzekają na dobiegające ze strzelnicy odgłosy i zgłaszają to prezesowi koła Łukaszowi Krysiakowi. Jednak ten problemu nie widzi.

GP

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
MieszkaniecStrzelecMalgorzata Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Malgorzata
Gość
Malgorzata

Przecież po to jest strzelnica dużo dzieci tam spędza czas wiem bo mój syn tam chodził

Mieszkaniec
Gość
Mieszkaniec

A czy według Pana prezesa normalne są w ciągu dnia wystrzały i huki jak petardy? Wszystkie zwierzęta w koło są przestraszone! Owszem strzelnica jest po to żeby strzelać ale nie z ostrej broni tylko z kbs i wiatrówek! Wiatrówki nigdy nikomu nie przeszkadzały i dobrze o tym wiecie. Ale to co się dzieje w ostatnim czasie to przegięcie..

Strzelec
Gość
Strzelec

Strzelnica jest użytkowana zgodnie z przeznaczeniem. Jest zgoda na używanie krótkiej broni bojowej więc jako zawodnicy korzystamy z tej możliwości.

Mieszkaniec
Gość
Mieszkaniec

Miej świadomość że najbardziej cierpią w tym momencie zwierzęta. Ty sobie założysz na uszy słuchawki, postrzelasz i zadowolony że wykorzystałeś strzelnice “zgodnie z przeznaczeniem” jedziesz do domu. Petardami można strzelać tylko jeden dzień w roku, a na strzelnicy ładować to można chociaż huki niczym się nie różnią.