Oświatowy dramat w Kołaczkowie. Masowe zwolnienia nauczycieli

1
Nikt nie potrafi powiedzieć, jak od 1 września będzie wyglądała kadra pedagogiczna szkoły

Koniec roku szkolnego końcem pracy dla dziewięciu nauczycieli. Tak jest w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Kołaczkowie.
– Ponosimy konsekwencje reformy oświaty – mówi dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Kołaczkowie Stefania Felicka.

Jak ustaliliśmy, zwolnieni nauczyciele odmówili pracy na część etatu lub przyjęcia godzin w innych szkołach. Rekordziści musieliby dojeżdżać nawet do pięciu szkół. Na zorganizowanie nowej kadry dyrektorka ma tylko dwa miesiące.

Obecnie trwają poszukiwania nauczycieli biologii, geografii, ale również języka polskiego i matematyki. (tos)