Problem dopalaczy ciągle żywy

1

Dopalacze – czyli nowe narkotyki – to produkty o zróżnicowanym składzie, które łączy jedna wspólna cecha: zawierają substancje psychoaktywne działające na układ nerwowy człowieka. Dotychczasowe działania mające usunąć je z rynku nie rozwiązały problemu – alarmują lekarze z wrzesińskiego szpitala.

Co miesiąc trafia do tej placówki od kilku do kilkunastu osób po środkach psychoaktywnych. Najczęstszymi objawami wrzesińskich pacjentów są zaburzenia zachowania, zaburzenia świadomości, czy pobudzenie psychoruchowe. Sztandarowym objawem są także zaburzenia rytmu serca. Skala zjawiska jest jednak trudna do oszacowania.

Mówi dr Sebastian Nowicki


W większości pacjentami są osoby młode: nastolatkowie i dwudziestolatkowie.

 

 

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Głos Rozsądku Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Głos Rozsądku
Gość
Głos Rozsądku

Wystarczyłoby przestać karać Bogu ducha winnych ludzi za marihuanę, a kłopoty z dopalaczami znikną momentalnie. Problem i popularność dopalaczy polega na tym, że były/są one legalne, a za skręta w kieszeni można trafić do kryminału na 3 lata. Nie słyszałem o tym, by Czesi czy Holendrzy mieli problem z dopalaczami, a my walczymy z wiatrakami, zamiast zwalczyć problem u źródła.
Na marginesie, ta walka z wiatrakami kosztuje nas ok. 80 mln zł rocznie, a spożycie “trawki” w polsce jest wyższe niż w Holandii.