Wężowa pasja

1

Kiedy wszyscy szukali węża znad Wisły, my na prośbę słuchacza, także postanowiliśmy poszukać w naszym powiecie nietypowego zwierzątka domowego.

I znaleźliśmy, lecz nie jednego, a trzy węże: Zosię, Bogusię i Belka. Należą one do pana Artura Łukomskiego, który wraz z żoną i córką zafascynowali się tymi gadami w 2014 roku, będąc na giełdzie. Po wyszukaniu niezbędnych informacji zdecydowali się na kupno jednego. Po dwóch latach, hodowla powiększyła się o kolejne dwa węże.

Aby posiadać takie zwierzę w domu należy je zarejestrować w starostwie powiatowym w przeciągu 14 dni od jego nabycia. Wniosek można pobrać na miejscu lub ze strony internetowej. Mówi Weronika Owczarz ze Starostwa Powiatowego we Wrześni.

W przypadku kiedy wąż ucieknie trzeba niezwłocznie zgłosić ten fakt w urzędzie. Jeśli zdechnie lub będzie wywożony za granicę, zwierzę należy wyrejestrować.

Oprócz węży pan Artur posiadał także pająka białokolanowego. Teraz, wraz z małżonką planuje kupno nowego – chromatopelmę oraz pytona zielonego. Nasza reporterka po namowach, zdecydowała się pogłaskać gady, jednak zdecydowanie bardziej do gustu przypadły jej mastomyszy, których państwo Łukomscy mają ok. 40, a są one jedynie pożywieniem dla węży.